Content on this page requires a newer version of Adobe Flash Player.

Get Adobe Flash player

Kategorie
Zapisy
  • KOMUNIKAT

    Biuro klubu  czynne jest w każdą środę danego miesiąca od godziny 16,30 do 18,00 ul [...]

  • Optymiści -Pomagamy

    Rada Osiedla Nowe Parcele Moi Drodzy! W związku z sytuacja jaka ma miejsce w Ukrainie [...]

  • Drodzy Seniorzy

    Drodzy Seniorzy ,,Optymiści’’     ,,Niech magiczna noc wigilijnego wieczoru przyniesie spokój i radość .Niech każda [...]

  • Uwaga klubowicze

    Uwaga Szanowni Klubowicze ! Zarząd Klubu Seniora  ,, Optymiści” informuje, że osoby, które nie wpłaciły [...]

  • życzę Państwu

    Drodzy Seniorzy, ,,Optymiści’’ i Znajomi ! Niech magia Świąt Bożego Narodzenia Wypełnia ciepłem wszystkie mroźne [...]

Galeria

Tradycje i obyczaje są utrwalonymi schematami zachowania w danej grupie społecznej   i określają sposób postępowania w określonych sytuacjach. Dla członków Klubu Seniora „Optymiści”    w Ostrowie Wielkopolskim taką tradycją od kilku lat jest spędzanie Świąt Wielkanocnych w gronie dobrze rozumiejących się seniorek i seniorów, dla których wspólnota to ciepło, koleżeństwo, bratnia dłoń, serdeczność, szacunek i życzliwość dla drugiego człowieka.

W takim nastroju 25 osobowa grupa Optymistów udała się w tym roku do Rabki Zdrój, aby tam w Ośrodku Wypoczynkowym „JAN”, usytuowanym u podnóża góry Krzywoń, skąd rozciągają się wspaniałe widoki na okoliczne pasma górskie, oddalonym od miejskiego zgiełku, wspólnie spędzić święta wielkanocne. Wspaniali gospodarze – Barbara i Jan – okazali się bardzo gościnni i pomocni.  Już od uroczystego przywitana stworzyli przyjazną atmosferę, pokazali wartość swojej bratniej duszy   – mówi Małgorzata Konowalska, prezes Klubu Seniora Optymiści. Poznanie takich ludzi w tak trudnych czasach, kiedy w kraju galopująca drożyzna, a za wschodnią granicą okrutna wojna,  jest niezwykle cenne, bo miało wpływ na nasze samopoczucie. Stworzenie tego uroczego miejsca na wypoczynek  – dodaje – jakie poznali ostrowscy seniorzy to niewątpliwie efekt ciężkiej pracy właścicieli oraz włożonego w to serca. Doskonała lokalizacja ośrodka umożliwiła nam bezpośredni kontakt z przyrodą.

Spokój, mnóstwo zieleni, przestrzeń, liczne atrakcje oraz rodzinna atmosfera przyczyniły się    do tego, że Optymiści swój tegoroczny pobyt wielkanocny w cichym i przytulnym miejscu będą niejeden raz  z sympatią wspominać. Atrakcji nie brakowało. Jedną z nich były domowe posiłki a wśród nich słodkie wypieki przygotowane przez właściciela. Duży taras i leżanki okazały się idealnym miejscem do nocnych rozmów przy kieliszku wina i lampce szampana o przeszłości i przyszłości,  wszystkim co cieszy i smuci, o codziennej aktywności, pasjach i zainteresowaniach,  o realizacji planów, tych bliższych i dalszych – osobistych i klubowych. Nie było tematów tabu. Okazuje się, że takie rozmowy i konwersacje pełnią ważną rolę w naszym życiu, mogą kształcić, inspirować, pokazywać nam punkt widzenia rozmówcy, a także zacieśniać międzyludzkie relacje.

A jak minął im czas? W Wielki Piątek seniorzy wyjechali autokarem do Krakowa, gdzie z przewodnikiem przez kilka godzin zwiedzali Wawel. Przy ulicy Franciszkańskiej obejrzeli słynne okno z wizerunkiem Papieża Jana Pawła II. Nie zabrakło wizyty w kościele Mariackim i Hali targowej ozdobionej herbami miasta i godłami. W atmosferze wyciszenia wypili kawę przy Sukiennicach z XIII w.

W Wielką Sobotę „Optymiści” przygotowali cztery koszyczki na święconkę i udali się z nimi        do starego kościoła p.w. Marii Magdaleny, gdzie spotkali mnóstwo wiernych w strojach góralskich.       Po poświęceniu pokarmów wysłuchali pieśni wielkanocnych oraz góralskich a wychodząc z kościoła otrzymali od górali po jednym jajku święconym oraz zupkę chrzanową do wypicia. W wigilie Paschalną, podczas wielkanocnego śniadania zapalono świecę symbol zmartwychwstania Chrystusa i wspólnie        z właścicielami ośrodka zasiedli do śniadania . Prezes klubu Małgorzata Konowalska złożyła wszystkim życzenia i podzieliła się święconym jajkiem jako symbolem szczęścia, chroniącym przed złem  i umacniającym rodzinę. Po uroczystym śniadaniu wybrano się do kościoła pw. Marii Magdaleny   i zwiedzano Rabkę Zdrój, w tym park zdrojowy, pomnik św. Mikołaja, dworzec kolejowy oraz wiele innych ciekawych zakątków miasta. Wieczorem bawiono się w ośrodku i degustowano wino.

W Wielkanocny Poniedziałek ostrowianie udali się do kościoła św. Krzyża na Obidowej  w Chabówce z 1757 roku, zbudowanego z drzewa jodłowego, gdzie podczas mszy św. odnowili, wspólnie z parafianami, Chrzest święty oraz odwiedzili przydrożną kapliczkę ze źródełkiem, jak mówią miejscowi, chroniącym przed chorobą. Po południu grupa zdrowych Optymistów wybrała się na wycieczkę, zdobywając miejscowe szczyty gór aby wieczorem tańczyć i śpiewać do późnych godzin nocnych. Widać było, ile energii tkwi w dojrzałej naturze ostrowskich seniorów. Ostatniego dnia grupa ponownie pojechała do Krakowa by zwiedzić Katedrę oraz pomodlić się przy grobie Lecha i Marii Kaczyńskich i sarkofagu marszałka Józefa Piłsudskiego.

Wyjeżdżając w drogę powrotną do domu wielu wycieczkowiczów dziękowało szefowej klubu Małgorzacie Konowalskiej za wspólnie spędzone święta wielkanocne, rodzinną atmosferę, piękne, wzruszające przeżycia, za radość i uśmiech towarzyszący wszystkim ostrowskim seniorom podczas pobytu w Rabce, wreszcie za fascynujące utrwalanie więzi międzyludzkich.

Obecnie „Optymiści” przygotowują się już do biesiady, która odbędzie się 27 maja 2022 roku na Ostrowskich Piaskach oraz do wyjazdu na wczasy nad pięknym, polskim Bałtykiem.

Informacja  -  Kazimierz Nawrocki

Zdjęcia  -  Małgorzata Konowalska

Biuro klubu  czynne jest w każdą środę danego miesiąca od godziny 16,30 do 18,00 ul Bema 30 Zapraszamy.

Rada Osiedla Nowe Parcele

Moi Drodzy!

W związku z sytuacja jaka ma miejsce w Ukrainie staramy sie pomóc naszym Sąsiadom

Nawiązaliśmy kontakt z burmistrzem Miasta Drochiczyno Panem Wojciech Borzym.

To właśnie burmistrz Drochiczyn zorganizował kanał przerzutowy w Ukrainę dla najbardziej potrzebujących.

Wszystkie zebrane zgodnie z zapotrzebowaniem przedmioty trafiają do osób po stronie Ukraińskiej

Zachęcamy mieszkańców osiedla nr 9 Nowe Parcele i nie tylko do pomocy choć symbolicznej i dostarczenia przedmiotów z poniższej listy.

Zbiórka:

wtorek 8 marca od godziny 17 Szkoła podstawowa numer 7 (wejście od strony sali gimnastycznej )

Zebrane dary będą dostarczone przez nas w najbliższą środę do Drochiczyna o którym wspomnieliśmy wcześniej.

Potrzebna są:

- powerbanki,

- latarki ręczne wraz z bateriami,

- latarki czołowe wraz z bateriami,

- pampersy dzieci,

- jedzenie dla dzieci do lat 2

(sypkie kaszki, słoiczki z gotowym jedzeniem, chrupki)

- bandaże, opatrunki, plastry.

Zdjęcie poniżej przedstawia środki jakie udało się zebrać i dostarczyc osobiscie przez członków Rady Rada Osiedla Nowe Parcele w mijająca środę

Dobro wraca, pomagajmy

WALENTYNKI  u  „OPTYMISTÓW”

Miłość towarzyszy nam przez całe życie. Nic dziwnego, że „Walentynki” – Dzień Zakochanych… święto romantycznej miłości, która większości ludzi kojarzy z młodością są lubiane i chętnie obchodzone. O ile jeszcze kilka lat temu starsze pokolenie ostrożnie podchodziło do celebrowania tego święta, to dziś seniorzy łaskawszym okiem patrzą na ten dzień i sami czynnie w nim uczestniczą. Obchodzenie Walentynek jest coraz bardziej ukorzenione w naszej świadomości. Powoli zatraca się wrażenie sztuczności i obcości tego święta. Coraz chętniej osoby starsze spędzają ten dzień trochę inaczej niż zwykle, okazując sobie więcej czułości i zainteresowania.

Mieliśmy tego dowód 11 lutego, kiedy to, za sprawą Małgorzaty Konowalskiej, prezesa Klubu Seniora „Optymiści” w Ostrowie Wielkopolskim odbyła się „Biesiada Walentynkowa” dla seniorów. Miała ona miejsce w ulubionym przez Optymistów Domu Restauracyjnym  „Jubilatka”, znanym z wyśmienitej, wykwintnej kuchni. To urokliwe miejsce, gdzie goście,     poza dwoma nowocześnie urządzonymi, klimatyzowanymi salami, mogą korzystać z tarasu         i zaczerpnąć świeżego powietrza w przyrestauracyjnym ogrodzie.

Na zaproszenie Zarządu pozytywnie odpowiedziało wiele osób – mówi Małgorzata Konowalska.  Jak widać, nie tylko nam pomysł przypadł do gustu. W naszym środowisku celebrujemy najpiękniejsze uczucie na świecie, czyli miłość już od kilku lat. Świętowanie ma charakter radosny i wesoły, stanowi niezwykłą i ciekawą atrakcję.

Nikogo więc nie zdziwiła i w tym roku imponująca frekwencja. Przybyło 80 seniorek         i seniorów. Przed wejściem na salę wszystkich obowiązywała dezynfekcja rąk, mierzenie temperatury oraz sprawdzanie certyfikatów covidowych. Przestrzegano skrupulatnie wytycznych Ministra Zdrowia w sprawie organizowania imprez rozrywkowych w okresie pandemii.

Każdy z przybyłych gości udekorowany został walentynkową przypinką (serduszkiem lub uśmiechniętą buźką).

Seniorzy przygotowali w klubie przed imprezą serduszka z czerwonego papieru oraz zakupili w kształcie serca czerwone balony, którymi wystroili stoły. Ponadto zakupili różne gadżety na konkursy, takie jak kwiatki, serca koloru czerwonego, szale, wazoniki, lizaki, czekoladowe serduszka i wiele innych rzeczy. To wszystko miało wpływ na wspaniałą atmosferę, jaka panowała od początku tego romantycznego spotkania.

Wszystkich przybyłych tego wieczora do Domu Restauracyjnego Jubilatka powitała Małgorzata Konowalska, prezes klubu życząc, aby tegoroczna biesiada walentynkowa była dla każdego z jej uczestników czasem spełnionym, pełnym miłości, przyjaźni i sympatii. Nawiązując do tradycji i zwyczajów „Walentynkowych” powiedziała: Niech radosny uśmiech zagości na waszych twarzach. Czytając dwa wiersze o miłości wprowadziła wszystkich obecnych na spotkaniu i każdego z osobna w klimat walentynkowego święta.

Rozpoczęto obiadem przygotowanym przez restauratorów Jubilatki. Była zupa pomidorowa, gołąbki z mięsem i ziemniakami, kawa z plackiem i czerwoną galaretką oraz zimny bufet z czerwonym barszczem i wieloma innymi potrawami.

Seniorki i seniorzy chętnie włączyli się do przygotowanych przez organizatorów biesiady konkursów. W pierwszym z nich każdy uczestniczący w pociągu wokół sali otrzymał czerwone serduszko na patyku, w drugim dla biorących udział w pokazie domowej gimnastyki czekały nagrody w kształcie serca. Było gwarnie i wesoło. Silne przeżycia i wielkie emocje przypominały niejednemu lata młodości.

Zwycięzcom konkursów nagrody wręczali Małgorzata Konowalska, prezes klubu oraz członkowie Zarządu – Marian Bąk, Maria Doktór i  Grażyna Glinkowska.

Świętując Dzień Zakochanych nestorzy pokazali swoje talenty prezentując dla swej Walentynki i Walentego wiersze i piosenki o miłości. Ich występy chwytały za serce, wyzwalały czułość, wzruszenie, oczarowanie, zachwyt i entuzjazm. Nie zabrakło anegdot i wspomnień.

Walentynką została wybrana Helena Matysiak a Walentym Józef Kowalski, zaś najstarszą babcią Teresa Parniewicz. Przy lampce szampana seniorzy odśpiewali dla niej tradycyjne 100 lat.

Całość spotkania przeplatała romantyczna muzyka, przy której tańczono z czerwonymi balonami. Bawiono się, rozmawiano i śpiewano do późnych  godzin nocnych.

Uśmiechnięte twarze seniorów, słowa wsparcia i sympatyczne gesty były podziękowaniem dla organizatorów „Biesiady Walentynkowej”. To była okazja do okazywania sobie ciepła i życzliwości, której tak wielu osobom w dojrzałym wieku na co dzień brakuje. Ten wyjątkowy wieczór potwierdził, że warto organizować tego typu spotkania integrujące starszych, pełne radości i pozytywnych wrażeń.

Autor tekstu  -  Kazimierz Nawrocki